Horrory youtube
Najlepsze filmy Splat!FilmFestival 2021

Najlepsze filmy Splat!FilmFestival 2021

11 listopada 2021 Wyłącz przez Skaras

W listopadzie i grudniu w trzech miastach Polski, Warszawie, Lublinie i Wrocławiu, a także online odbędzie się największy festiwal filmowy kina gatunkowego (w tym horrorów)

Na festiwalu będziecie mogli obejrzeć niemal 30 pełnometrażowych filmów gatunkowych. Będą to niemal same przedpremiery, które w szerszej dystrybucji pojawią się dopiero za grube miesiące.

Będziecie mogli zobaczyć także 26 filmów krótkometrażowych.

Dziś opowiem Wam o moim zdaniem najciekawszych filmach, które będziecie mogli obejrzeć na Splat!FilmFestival.

Materiał ten obejrzysz także na Youtube

Zacznijmy od horroru, na który najbardziej czekałem w tym roku odkąd zobaczyłem jego pojebany trailer. „The Sadness”.

The Sadness

Opowiada on o tajemniczej epidemii, która zamienia ludzi w kriożercze bestie kierujące się pierwotnymi instynktami. Poznajemy młode małżeństwo z Tajwanu, które będzie musiało przetrwać w mieście ogarniętym pandemią.

„Smutek” to Tajwańska ultrabrutalna produkcja najbardziej przypominająca najlepsze filmy o zarazie z „Train to Busan”, czy „28 dni później” na czele. Popatrzcie na jej soczysty zwiastun, z którego posoka wylewa się litrami. Ekstremalny i obrzydliwy survival, pełen akcji i wuprutych flaków. Nie wiem jak Wy, ale ja wyczuwam horror roku.

Bull

Tajemniczy mężczyzna wraca po 10 latach w rodzinne strony, aby szukać zemsty na tych którzy odebrali mu syna. Mężczyzna nie będzie szukał wyjaśnień, czy oczekiwał przeprosin. On przybył tutaj brutalnie się zemścić.

Bull to brutalne i realistyczne kino zemsty, gdzie nie ma prostego podziału na tych dobrych i złych. W ruch pójdzie i nóż i maczeta i dwururka. Odcięte kończymy będą się walać po podłodze, a mózgi krwawo zdobić ściany. To wszystko w chłodnej kolorystyce bez komiksowego przerysowania. Bull znajdzie swoją zemstę w najlepszym możliwym stylu. Ja nie mogę się filmu doczekać!

What Josiah Saw

Dorosłe rodzeństwo Grahamów spotyka się po latach w swoim rodzinnym domu aby rozwiązać sprawę sprzedaży ziemi, z którą wiążą się jedynie dramatyczne wspomnienia.

„Co widział Jozjasz” to z kolei horror bardziej stonowany, powolny, rozległy. Jego atmosfera wsącza się stopniowo pod skórę, by zostać tam już do końca seansu. Połączenie horroru religijnego i mrocznego kryminału, który w trzecim akcie zaskakuje twistami fabularnymi. Ciężki klimat, ponury nastrój, surowa kolorystyka. „Co widział Jozjasz” to coś co warto zobaczyć późnym, zimowym wieczorem.

Kontrakt

Rok 1837, zima, carska Rosja. Losy dwóch mężczyzn zostają splecione przez miłość do pewnej kobiety. Wybory bohaterów komplikuje pojawienie się mrocznej i tajemniczej postaci nieznajomego. Uwięzieni w świecie dworskich intryg, mężczyźni zmuszeni będą stoczyć honorowy pojedynek.

A tutaj smaczek z Polski, który wizualnie przypomina jeden z najlepszych polskich horrorów „Wilczycę”. Zawsze się jaram, gdy wychodzi Polski horror, tym bardziej osadzony w historycznych czasach. Zwiastun obiecuje, że na carskim dworze dziś nie zaśnie nikt. „Kontrakt” to historia o miłości, przemijaniu i złu, które ze wszystkich sił stara się złapać w szpony ludzkie dusze. Może także Wasze.

Vicious Fun

Lata 80te. Joel to dziennikarz specjalizującym się w horrorach, który zrządzeniem losu trafia na spotkanie grupy wsparcia psychopatycznych morderców. Joel musi wtopić się w tłum, aby ujść z życiem, ale z odsieczą przyjdzie mu Carrie – seryjna morderczyni seryjnych morderców.

Jak już pewnie zdążyliście się zorientować „Dzika frajda” to pastisz slasherów głęboko skąpany w ejtisowym sosie. Autorzy dekonstruują slasher w zabawny sposób ujawniając motywacje slasherowych killerów, żonglując konwencją, bawiąc się motywami wszystko szczodrze oblewając wiadrami juchy. Idealny film, żeby odprężyć się bo znacznie cięższych gatunkowo produkcjach. A to nie jedyny komediohorror, który zobaczymy na Splacie.

When the Screaming Starts

Dziennikarz śledczy postanawia nakręcić reportaż z początkującym seryjnym mordercą. Aiden wraz ze swoją dziewczyną zakłada sektę przypominającą rodzinę Charlesa Mansona, która ma mordować. Problem w tym, że Aiden jest bardzo początkującym zabójcą. Z czasem jednak działania grupy wymykają się spod kontroli.

„When the Screaming Starts”, a po polsku „Co seryjni mordercy robią w ukryciu?” to komediohorror nakręcony w konwencji paradokumentu. Dziennikarz śledczy z bliska przygląda się działaniom morderczej rodziny, której przewodzi ciapowaty Aiden. Reżyser filmu wyśmiewa popkulturowe uwielbienie seryjnych morderców. Bawi się kinowymi tropami przy okazji serwując intrygujący scenariusz, przełamanie konwencji, mnóstwo zabawnych dialogów i slapstickowego humoru oraz dobrze dobraną obsadę.

Sweetie, You Won’t Believe It

Dastan czekając na narodziny dziecka postanawia z dwoma kumplami pojechać na ryby. Na miejscu ekipa przypadkowo jest świadkami brutalnego morderstwa. Od tej pory będą musieli walczyć o przetrwanie z rozwścieczonymi gangsterami, a także podążającym ich tropem milczącym mordercą.

Jak często macie możliwość obejrzenia filmów z Kazachstanu? „KOCHANIE, NIE UWIERZYSZ” to przewrotna czarna komedia o grupie przyjaciół, którzy zostają wplątani w gangsterskie sprawy. Komedia, w której ilość rozlanej krwi i uciętych członków przewyższa niejeden horror. Znajdziemy tu wszystko – od niespodziewanych zgonów, przez slapstikowe żarty, pocieszne dialogi, aż po komiczną ekspresję bohaterów.

Titane

Alexia w dzieciństwie przeżyła wypadek samochodowy, który zakończył się umieszczeniem w jej głowie tytanowej płytki. Kobieta, jako dorosła osoba, jest tancerką w klubie motoryzacyjnym, a w wolnych chwilach bez mrugnięcia okiem zabija kolejne spotkane osoby.

A teraz dla odmiany coś cięższego i bardziej pojebanego. W serii What the Fuck Festiwalu obejrzymy mix „Crash” Cronenberga z body horrorem, transhumanizmem i cyberpunkiem. Film w reżyserii Julii Ducournau (Diukorno) znanej z body horroru „Mięso” zabierze nas w niebezpieczną podróż. Podróż podlaną wysokooktanową benzyną, gdzie ludzie mogą zajść w ciążę z… samochodem. Christine byłaby dumna.

Night Riders

Ameryka po apokalipsie. Wojska okupacyjne przejęły całkowitą kontrolę nad społeczeństwem, a jednym z działań nowego ładu jest odbieranie dzieci rodzicom oraz umieszczanie ich w obozach przymusowej edukacji, gdzie staną się zaprogramowaną własnością państwa.

„Nocni Łowcy” to stonowany thriller science fiction od producenta Taika Waititi znango z „Jojo Rabbit”. Będziemy w nim śledzić losy kobiety i jej córki w starciu z totalitarnym systemem, a wszystko to podlane postapokaliptycznym sosem. Film przejmuje nie tylko warstwą fabularną, brutalnością i niepokojącym klimatem, ale przede wszystkim swoim drugim dnem. Egzystencjonalnego science fiction nigdy za wiele.

Lamb

Odizolowana farma, na której młode małżeństwo opiekuje się stadem owiec. Ich surowe, wypełnione pracą życie zmienia się gwałtownie, gdy pewnej nocy w zagrodzie przychodzi na świat niezwykła istota. A tutaj kolejny nieszablonowy film od studia A24, które znamy z produkcji „Midsommar”, czy „The Lighthouse”. „Lamb” to nastrojowy, niepokojący dramat obyczajowy w zaskakujący sposób wplatający w codzienność elementy baśni i horroru. Reżyser niespiesznie odkrywa przed nam karty zacierając granicę pomiędzy tym, co ludzkim i tym, co nie-ludzkie. Będzie to wymagający seans. Ale nie wątpię, że również satysfakcjonujący.

The Amusement Park

Pewnego dnia poczciwy starszy pan postanawia udać się na wycieczkę do parku rozrywki. Bohater, wędrując po zatłoczonym lunaparku, uświadamia sobie coraz dobitniej, że to nie jest wesołe miasteczko dla starych ludzi. Osoby w podeszłym wieku są tu zastraszane, poniżane, okradane i traktowane jak obywatele gorszej kategorii.

A tutaj być może najdziwniejszy pokaz festiwalu. „PARK ROZRYWKI” to zaginiony film samego George’a Romero, który w 1968 roku dał nam kultową „Noc żywych trupów”. Stowarzyszenie luterańskie, które zamówiło film po jego seansie zdecydowało się go nie upubliczniać. Co spowodowało, że film Romero, aż do teraz nie ujrzał światła dzienngo? Przekonacie się o tym na Splat!FilmFestival.