Excision (2012)

Excision (2012)

2 grudnia 2021 Wyłącz przez Skaras
Ocena: 7/10
Tagi: horrory psychologiczne

Reżyseria: Richard Bates Jr.
Kraj: USA

Recenzję Excision obejrzysz także na Youtube

Pauline jest nastolatką nieprzypominającą swoich koleżanek. Jest brzydka, zaniedbana i zachowuje się inaczej niż rówieśnicy. Z trudem dogaduje się z rodzicami, którzy starają się zapewnić jej byt i szczęście. Na domiar złego jej młodsza siostra jest poważnie chora na płuca. Pauline ma problemy także w szkole, co nie przeszkadza jej marzyć o karierze chirurga.

„Chirurgiczna precyzja” nie jest klasycznym horrorem. To przede wszystkim dramat psychologiczny o nastolatce z dużymi problemami psychicznymi. Pauline, na której skupia się film to dziewczyna nieprzystosowana społecznie, zaniedbana, z trądzikiem i nawracającą się opryszczką. Jednym słowem odpychający odludek.

Dziewczyna nie dogaduje się ze swoimi rodzicami. Matka stara się wychować ją na porządną kobietę, ale wszystkie próby kończą się porażką. Jej ojciec jest wycofany i stara się umyć ręce i nie wkraczać w konflikt między kobietami. Ale kiedy trzeba zamiast wesprzeć dziewczynę mówi, że jej marzenia o zastaniu chirurgiem do dziecinne mrzonki. Nie wie jeszcze jak bardzo się pomylił.

Rodziców nie stać na wysłanie córki do psychologa, więc aby ją naprostować co tydzień posyłają do miejscowego pastora, który prawi jej morały. Nie muszę chyba dodawać, że bezskutecznie.

W szkole też nie jest za wesoło. Pauline wystawia na próbę zarówno nauczycieli jak i samego dyrektora placówki. Np. podczas lekcji seksuologii pyta nauczyciela, czy można złapać chorobę weneryczną od seksu z martwą osobą.

Zraża do siebie koleżanki, a jednemu z rówieśników bez ogródek proponuje seks. Biedak jeszcze nie wie jakie fantazje seksualne snuje ta dziwna dziewczyna.

Nie za wesoło, co nie? Pauline ucieka więc od życia w świat fantazji. W swych surrealistycznych wizjach, w sterylnych, białych pomieszczeniach przeprowadza operacje na ludziach. Wszystko unurzane jest we krwi, a na twarzy Pauline maluje się dzika rozkosz.

Gdzie tu horror zapytacie? Horror stanowi tu trzeci plan. Z początku niewinne dziwactwa Pauline powoli przybierają na sile. Jej erotyczno-chirurgiczne fantazje są coraz bardziej intensywne, a widz zaczyna domyślać się, że ta historia nie skończy się za dobrze. I tak jest w istocie. Zakończenie jest krótkie, dosadne i mocne. W końcu Pauline na plakacie do filmu nie bez powodu została uwieczniona w stroju Elżbiety Bathory – władczyni, która setkami mordowała młode dziewczyny by kąpać się w ich krwi.

Warto wspomnieć o obsadzie, bo ta jest dość niezwykła. Matkę głównej bohaterki zagrała była gwiazda porno Tracy Lords, która w latach 80tych niemal nie wykończyła różowej branży podrabiając dokumenty i występując przed kamerą będąc niepełnoletnią. Tracy porzuciła kino ślizgane na rzecz mainstreamu. Wystąpiła w kilku odcinkach „Świata wg Bundych”, w „Crybaby” o boku Johnny’ego Deppa, a także ekranizacji powieści Kinga „Stukostrachy”. Pani Lords przeszła dużą przemianę, jest niezłą aktorką, umiejętnie potrafi odegrać emocje, również te skrajne jako rodzicielki, która traci swoje dzieci.

Ojca głównej bohaterki zagrał Roger Bart znany fanom horrorów z głównej roli w „Hostelu II”.

Pastora natomiast zagrał John Waters. Kontrowersyjny reżyser takich filmów jak niesławne „Pink Flamingos”, przewrotny thriller „W czym mamy problem?”, a także właśnie „Crybaby”, w którym zagrała Tracy Lords.

W roli dyrektora szkoły zobaczymy Raya Wise’a, czyli Lelanda Palmera z Twin Peaks, zaś nauczyciela matematyki Malcolm McDowell, którego przedstawiać chyba nie trzeba.

Co prawda aktorzy ci nie wspięli się na żadne wyżyny, ale też ich role od nich tego nie wymagały.

Świetnie zaś zagrała AnnaLynne McCord główną rolę. Stworzyła postać zagubioną, odpychającą, budzącą z jednej strony obrzydzenie, z drugiej litość. Pauline w jej wykonaniu to osoba nieprzystosowana społecznie, z wyraźnymi problemami psychicznymi, których rozmowa z miejscowym pastorem z pewnością nie uleczy. Ale z drugiej strony ciężko jej nie polubić. Jest krnąbrna, podważa autorytety, szkolne piękności miesza z błotem, a szkolnego chada wykorzystuje jak zabawkę i wyrzuca. Nie istnieją dla niej żadne konwenanse i społeczne normy.

Z drugiej strony AnnaLynne McCord w snach Pauline przeistacza się w pewną siebie kobietę, która wie, czego chce i dąży do celu. Pomijając fakt, że celem tym jest krojenie ludzi i nurzanie się w ich krwi.

„Chirurgiczna precyzja” to przede wszystkim dramat o zbyt późno zdiagnozowanej chorobie psychicznej. O tragedii, której można by uniknąć, gdyby rodzina, czy nauczyciele szybciej ruszyli z pomocą zamiast narzucać kolejne kary. W końcu to też film o mocnym, ryjącym banię zakończeniu. Film nie dla każdego, ale jeśli lubicie dobrze nakręcone i zagrane kino o wolniejszym tempie powinno Was zadowolić. Po pierwszym seansie czułem się jakbym dostał strzała w ryj, więc to chyba o nim dobrze świadczy. Kolejny seans co prawda już tak mną nie wstrząsnął, ale mimo to szczerze polecam.

Zobacz również