Site icon Horror blog

Obsesja (2025) – recenzja horroru

Reżyseria: Curry Barker
Kraj produkcji: USA

Bear jest beznadziejnie zakochany w swej koleżance i współpracownicy Nikki. Pewnego dnia wypowiada życzenie, aby Nikki odwzajemniła jego uczucie. Ku zdziwieniu chłopaka tak właśnie się dzieje. Wkrótce jednak Bear żałuje swej decyzji, gdyż Nikki magicznie wplątana w związek przeradza się w prawdziwego potwora.

Obsesja w reżyserii youtubera Curry Barkera odpowiedzialnego za viralovy Milk & Serial to psychologiczny horror o toksycznej miłości i chorej relacji między dwójką osób. Nikki zaczarowana przez życzenie zaczyna mieć obsesję na punkcie swojego nowego chłopaka. Robi mu dramy, co chwilę zmienia nastrój, osacza, obserwuje i knuje. Szantaż emocjonalny wkrótce jednak zmienia się w prawdziwy horror, gdy nadprzyrodzona prowieniencja uczucia Nikki pokazuje swą o wiele mroczniejszą stronę, a główny bohater wpada wprost w sidła piekielnej miłości.

Obsesja to współczesna odpowiedź na Misery Stephena Kinga tyle, że przeniesiona do współczesnych czasów i podkręcona do poziomu terroru, który trudno znieść. Mimo, że rozkręca się powoli druga połowa przeradza się w koszmar, który pewnymi nutami przypomina nawet serię Martwe Zło. Jest niepokojąco, bywa zabawnie, by po chwili autentycznie przerażać. Od pewnej niespodziewanej sceny robi się już smoliście gęsto, a reżyser raczy nas kilkoma makabrycznymi obrazami, które ciężko wyrzucić z pamięci.

Realizacyjnie jest to pierwsza liga. Praca kamer, montaż czy muzyka idealnie ze sobą współgrają. Reżyser postanowił na zabawę światłocieniem, czy rozmyciem drugiego kadru przez, co przy zdawałoby się normalnej rozmowie widz odczuwa podskórnie lęk przed tym, czego do końca nie widać – mimo, że scena może rozgrywać się w biały dzień.

Obsesja została zagrana naturalnie i bez spiny. Szczególne wyróżnienie należy się Inde Navarrette w roli Nikki, która jest tu zarówno katem jak i ofiarą zniewoloną przez wypowiedziane życzenie. Dziewczyna zagrała brawurowo w jednym momencie przechodząc od słodkiej dziewczyny do rozwścieczonej wariatki.

Co najgorsze ten film to żadna alegoria. Takie wariatki chodzą po świecie i ja je napotkałem na swej drodze. Atencyjne wampiry energetyczne ciągle szukające dram wciągające w nie postronnych ludzi niszcząc im życia. Nie trzeba magicznych życzeń, by doprowadziły na skraj obłędu.

Obsesja to opowieść o samotności i chorobliwej miłości. To film nie o strzale Amora, która ugodziła spokojną dziewczynę. Tutaj Amor wziął strzałę, łuk i wepchnął ją razem ze swymi skrzydełkami głęboko w jej dupę. Mocny i świetny film. Idźcie do kina.

Exit mobile version